Nie tak dawno zaopatrzyłem się w wyświetlacz graficzny zakupiony tu z racji korzystnej ceny jak na wyświetlacze graficzne. Ma całe 128x64 px i potrafi obsługiwać różne rozmiary czcionek więc względem wszystkiego opartego na HD4470 jest bezkonkurencyjny - dla mnie ;)
Krótkie spojrzenie na specyfikację i możemy wpaść w zachwyt wyświetlacz ma interfejs szeregowy i od procesora wymaga raptem 5 linii. Za to nadrabia ilością dołączonych kondensatorów. Co było dla mnie ważne, pracuje na 3.3V wiec jest kompatybilny z nowoczesnymi konstrukcjami, które coraz częściej ustalają napięcie zasilania na tym poziomie.
Dochodząc do sedna doczytamy, że całością steruje kontroler ST7565R. Jedno zapytanie do Google i już się cieszymy, bo ktoś się natrudził i stworzył bibliotekę do obsługi tego kontrolera w mikrokontrolerach AVR Atmega. Niestety tak pięknie nie jest gdy chcemy korzystać z AVR Studio...






